|
|
Strona parafii pw. św. Andrzeja Boboli we Wszedniu |
|
|
Jak wyznaczana jest data Wielkanocy?
Wielkanoc to święto ruchome. Jego data wypada najwcześniej 22 marca, a najpóźniej 25 kwietnia. Datę Wielkanocy ustalono na pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, co miało odpowiadać dacie 14 nisan z kalendarza hebrajskiego, która oznacza początek święta Paschy. Od daty Wielkanocy zależą daty większości ruchomych świąt chrześcijańskich i katolickich, m.in.: Środa Popielcowa - dokładnie 40 dni przed Wielkanocą, Wielki Post - począwszy od Środy Popielcowej aż do Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, Triduum Paschalne - kulminacyjne dni świąt obejmujące Wielki Piątek, Wielką Sobotę i Niedzielę Wielkanocną, Wniebowstąpienie Pańskie, Zesłanie Ducha Świętego - inaczej Zielone Świątki, Boże Ciało - inaczej Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej.
Wprowadzenie do zwyczajów wielkopostnych i wielkanocnych
Wielkanoc to najważniejsze święto chrześcijańskie, w którym rozpatrujemy śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Ukazuje ono chyba najlepiej piękno, trwałość i różnorodność tradycji ludowych. Rozmaite regiony Polski mają swoje własne zwyczaje związane z tym okresem. Poniżej postaramy się przedstawić niektóre z nich. Polskie tradycje związane z okresem Wielkiego Postu i Wielkanocy są tak silnie zespolone z tradycjami religijnymi, że trudno czasami dostrzec rozgraniczenie między religijnymi przepisami, a tradycjami polskiego świeckiego życia. Wielki Post przywodzi nam na pamięć wszystkie tradycje, które wypielęgnowała pobożność naszych przodków. Nigdzie te zwyczaje nie są tak przeżywane i nigdzie tak nie przemawiają do serc, jak w Polsce. Ten 40-dniowy okres przygotowania ma spowodować pewne zmiany, pewne poważne przemyślenia. Poczynając od Środy Popielcowej wkraczamy w nowy okres roku kościelnego, poważny, pełen zadumy. W kościołach rozlegają się śpiewy: "Gorzkie żale przybywajcie, serca nasze przenikajcie..." W parafiach odprawiane są rekolekcje, czyli ćwiczenia duchowe, których głównym tematem jest: Co trzeba czynić, aby być lepszym? W jaki sposób mogę się zmienić? Jak się udoskonalić? Przystępując po odprawionych rekolekcjach do sakramentu pojednania, oczyszczeni i radośni oczekujemy Wielkiego Tygodnia. Rozpoczyna go Niedziela Palmowa.
Wielki PostKarnawał dobiega końca Wkrótce ucichną zabawy, bale i przyjęcia. W kościele ksiądz posypie nam głowy popiołem mówiąc: "Prochem jesteś i w proch się obrócisz". Czym więc jest ten Wielki Post, u którego progu dzisiaj stoimy? Jest to uprzywilejowany czas nawrócenia do Boga i otwarcia na działanie Ducha Świętego; jest to czas przywrócenia Bogu właściwego miejsca w naszej codzienności. Nie dajmy się zwieść tej nazwie. Wielki Post nie powinien być czasem smutku, przygnębienia i spuszczania głowy. W Kościele jest to czas odnowy, duchowej rekonwalescencji i przebudzenia z uśpienia. Okres ten może stać się źródłem głębokiej radości, jeżeli zależy nam, abyśmy stali się dojrzalszymi ludźmi. Jeśli poszukujemy duchowego wzrostu Wielki Post będzie wspaniałą okazją po temu. Jednak, aby ją dobrze wykorzystać, musimy się najpierw zatrzymać i zastanowić nad sobą. Być może zauważymy u siebie wiele złych nawyków, słabości i niemocy; nie załamujmy wtedy rąk. Jeśli ujrzymy w swoim życiu chaos i zamieszanie - nie obawiajmy się. Chrystus nie przyszedł do uporządkowanych, aby ich poklepać po ramieniu. Przyszedł do ciebie i do mnie, tak często przytłoczonych grzechem i kruchością, lecz pragnących szczęśliwego życia. W tym czasie jest On szczególnie hojny w łaski. Cieszy się, kiedy człowiek budzi się z letargu i rutyny. Dlatego Wielki Post jest również powodem do radości, która często rodzi się w bólu i zmaganiu. Czas Wielkiego Postu to czas upragniony, to czas powrotu do Ojca, bogatego w miłosierdzie. W tym okresie, bardziej niż kiedykolwiek, powinniśmy umieścić modlitwę na centralnym miejscu naszego życia; dzielić się wszystkim z innymi, a nie zatrzymywać wszystkiego dla siebie (jałmużna) oraz zmienić swoje przyzwyczajenia (post). Wszystko po to, abyśmy nie byli zgorzkniali, lecz abyśmy radowali się życiem, a nie tylko znosili je po stoicku. Bowiem Bóg chce nas zawsze obdarować, ale to my nie jesteśmy przygotowani do przyjmowania. Bez nawrócenia serca czyny pokutne pozostają bezowocne i kłamliwe. I odwrotnie - nawrócenie wewnętrzne skłania do uzewnętrznienia takiej postawy przez widzialne gesty i czyny pokutne. Post bywa podejmowany z różnych motywów, jednak nie może on być celem samym w sobie. Autentyczny post chrześcijański, podejmowany z natchnienia Ducha Świętego, jest wymownym przypomnieniem, że są w życiu rzeczy ważniejsze niż pożywienie. Takie przypomnienie może nam pomóc w zwróceniu naszej uwagi ku Bogu. Post pomaga nam uświadomić sobie obecność Boga w otaczającym nas świecie; otwiera też nasze serca i oczy na braci cierpiących głód i niedostatek; przestrzega, by nie stał się on praktyką czysto zewnętrzną. Autentyczny post otwiera nas na przyjęcie miłosierdzia Bożego. Bóg Ojciec użycza swoich darów tym, którzy poszczą czystym sercem z miłości do Niego. Każdy z nas ma jakieś złe nawyki - wystarczy się chwilę zastanowić: przejadanie się, zapominanie, nie panowanie nad sobą... Czy chcesz zmienić swoje życie? Czas Wielkiego Postu jest idealny do takiego przedsięwzięcia. Zastanów się, co chciałbyś podjąć, od czego zacząć. Nie musi to być wielka rzecz. Nie myśl, że na przykład odmawianie sobie słodyczy jest rzeczą zbyt trywialną. Jeśli sprawia ci to trudność - właśnie nad tym pracuj! Nie łudź się, że od razu cały się zmienisz. Wybierz coś na miarę twoich sił, a potem ćwicz ten zwyczaj codziennie. Nie zrażaj się niepowodzeniami, czy nikłym skutkiem twoich wysiłków. I pamiętaj - od czasu do czasu, zamiast szukać uporczywie swoich błędów, warto wyłowić to, co szlachetne, dostrzec darowane ci dobrodziejstwa i podziękować. Każdy z nas nosi w sobie niezmierne skarby. Wielki Post jest po to, abyśmy mogli odkryć to bogactwo i się nim ucieszyć.
Środa Popielcowa
W dzisiejszym, nowoczesnym świecie tak wielu ludzi uważa obrzędy Środy Popielcowej za dziwny, przestarzały zwyczaj; wielu idzie w ten dzień do kościoła tylko z przyzwyczajenia, dla świętego spokoju, nie wiedząc dobrze po co; wielu się oburza, bo jak można dzisiejszego człowieka, który posiada tak wielką wiedzę, zdobycze techniki i nauki utożsamiać z popiołem? Czy nie jest to zbyt upokarzające i pesymistyczne? Proch jest bardzo irytującym znakiem. Przejmuje drżeniem, ponieważ przypomina nam o umieraniu, o nieuniknionej śmierci, o kruchości człowieczeństwa. Jednak spójrzmy na nasze życie! Czy zawsze jest ono karnawałową sielanką? Czy nie doświadczamy swej znikomości w nudzie dnia powszedniego, w rozczarowaniach, jakie spotykają nas z każdej strony, w monotonii pracy, w cierpieniu, lękach i słabościach? Tę prawdę będziemy słyszeli nieustannie w ciągu naszego życia - nie tylko podczas kościelnego rytuału. Lecz nie bójmy się - znak krzyża, który ksiądz czyni na naszym czole wskazuje, że jesteśmy nie tylko ludźmi śmierci, ale i zbawienia. Bóg nie zostawił nas samych. On także posypał siebie popiołem. Stał się człowiekiem równym każdemu z nas. Padł swoim obliczem na ziemię, która pochłonęła Jego łzy i krew. Chrystus nie wybawił nas od cielesności i prochu, lecz poprzez ciało i proch. Właśnie tę tajemnicę Kościół chce nam uprzytomnić w Środę Popielcową. Lecz nie zatrzymujmy się tylko na Popielcu, popatrzmy na Wielki Piątek i Wielkanoc, wówczas zrozumiemy tę "dziwną" ceremonię. Gorzkie ŻaleWielki
Post nieodparcie kojarzy nam się z dwoma nabożeństwami: Drogą Krzyżową i
Gorzkimi Żalami. I podczas gdy to pierwsze znane jest na całym świecie, to
Gorzkie Żale usłyszymy tylko w polskich kościołach. Gorzkie
Żale rzeczywiście są nabożeństwem rdzennie polskim. W połowie XVII wieku w
Warszawie przy kościele Świętego Krzyża Księża Misjonarze założyli Bractwo
świętego Rocha. W Bractwie tym w okresie Wielkiego Postu organizowano
trzyczęściowe misteria pasyjne w języku łacińskim, każda część poprzedzona
była biczowaniem. Wzorowano się tu na nabożeństwie pasyjnym „Snopek mirry”,
dostosowując je dla polskich wiernych. Po raz pierwszy „Gorzkie Żale” po
polsku zaśpiewano w I niedzielę Wielkiego Postu w 1697 roku – a w roku 1707,
na polecenie proboszcza Michała Tarło, ks. Wawrzyniec Stanisław Benik wydał
je drukiem.
Każdy, kto
zna schemat klasycznej modlitwy brewiarzowej, sięgającej swymi korzeniami
czasów kościoła starożytnego, łatwo rozpozna go w nabożeństwie „Gorzkich
Żali”. Tak jak odmawiana rano jutrznia rozpoczynają się one wstępną pieśnią,
tzw. „Pobudką”. Trzem nokturnom odpowiadają trzy śpiewy: „Hymn”, „Lament
duszy nad cierpiącym Jezusem” oraz „Rozmowa duszy z Matką Bolesną”. Całość
poprzedzona jest oczywiście „Intencją”, czyli streszczeniem i zapowiedzią
kolejnego etapu Męki Chrystusa.
„Gorzkie Żale” nie są po to, żebyśmy sobie pośpiewali. „Gorzkie Żale” mają wstrząsnąć naszym duchem. Mają sprawić, że będziemy nie tylko obserwatorami, ale uczestnikami Męki Jezusa. Mają obudzić w nas te same uczucia, jakie mieli bezpośredni świadkowie zdarzeń w Jerozolimie i na Golgocie. Temu właśnie służą kazania pasyjne, które w oparciu przede wszystkim o teksty biblijne, ale również pieśni, dokumenty, dane archeologiczne mają przybliżyć nam rzeczywistość tamtych zdarzeń. Mają uczynić nas, żyjących w XXI wieku, świadkami Męki. Więcej: nasze świadczenie musi dokonywać się w życiu, zatem motywowani jesteśmy do podejmowania bardzo konkretnych postanowień. Najświętszy Sakrament, realna obecność Jezusa podczas nabożeństwa nie pozwala mu pozostać tylko na poziomie samej obrzędowości, ale czyni Mękę obecną tu i teraz, i prowokuje nas do osobistej odpowiedzi. Najważniejsza świadomość, jaką zyskujemy dzięki Gorzkim Żalom jest taka, że nikt z nas nie może dokonać samo- zbawienia i samo- odkupienia. My stanąć możemy jedynie w postawie wdzięczności za wielki dar, jakim jest miłość Boga oddającego życie za człowieka. Posłuchaj Gorzkich Żali Część Pierwsza Pobudka ; Intencja ; Hymn ; Lament duszy nad cierpiącym Jezusem ; Bądź pozdrowiony... Rozmowa duszy z Matka Bolesna ; Któryś za nas cierpiał rany... ; Jezu Chryste Panie miły... Część Druga Pobudka ; Intencja ; Hymn ; Lament duszy nad cierpiącym Jezusem ; Bądź pozdrowiony... Rozmowa duszy z Matka Bolesna ; Któryś za nas cierpiał rany.. ; Jezu Chryste Panie miły.. Część Trzecia Pobudka ; Intencja ; Hymn ; Lament duszy nad cierpiącym Jezusem ; Bądź pozdrowiony... Rozmowa duszy z Matka Bolesna ; Któryś za nas cierpiał rany... ; Jezu Chryste Panie miły... Dźwięk w formacie wma Pogrzeb żuru i śledziaDawniej w Polsce przestrzegano postu bardzo gorliwie, wyrzekając się nie tylko mięsa i tłuszczów roślinnych, ale nawet nabiału i cukru. W większości pożywienie wielkopostne stanowił żur i śledzie. Nic więc dziwnego, że pod koniec Wielkiego Postu, najczęściej w Wielki Piątek, wszyscy mieli już dosyć tej strawy i urządzali tzw. pogrzeb żuru i śledzia. Wśród okrzyków radości, ze śpiewem i z zachowaniem staropolskiego ceremoniału, wynoszono uprzykrzone artykuły z domów, wrzucano do dołu wykopanego poza terenem wsi i zakopywano, odrzekając się od tej strawy na cały rok. W niektórych regionach, np. w krakowskim, ludność wiejska zakopywała także garnek z popiołem, będący symbolem zakończenia czasu smutku i pokuty, a nadejścia czasu radości.
Dziwne, ale prawdziweNa tydzień przed Niedzielą Palmową gospodynie wiejskie przestawały piec chleb. Nie wolno było tego robić aż do Wielkiego Tygodnia. Jeżeli którakolwiek z gospodyń by ten zakaz złamała, mogłaby sprowadzić na całą wieś suszę. Jedynym sposobem, aby się od tego uchronić, było ukaranie winnej przez wrzucenie jej i jej garnków do rzeki lub jeziora! Na wsiach uderzano palmami także zwierzęta, np. krowy, aby były zdrowe i dawały dużo mleka. Był nawet zwyczaj dawania dzieciom do połknięcia oderwanej od palmy bazi, aby je uchronić od chorób gardła.
Topienie JudaszaW Wielką Środę rozkrzyczany korowód wiejskiej młodzieży ciągnie po całej wsi wypchaną słomą kukłę, mającą przedstawiać Judasza. Wiele jest przy tym śmiechu i śpiewów. Po wywleczeniu kukły poza obręb wsi wrzucano ją do wody i rzucano weń kamieniami, dopóki nie poszła na dno.
ŚwięconkaW Wielką Sobotę odbywa się uroczyste święcenie pokarmów. Niegdyś księża jeździli do domów wiernych, aby tam poświęcić wszystko jedzenie, które miało być spożywane w czasie Niedzieli Zmartwychwstania. Na przełomie XVIII i XIX wieku jednak zaniechano tego zwyczaju. "Święcone" swymi tradycjami sięga czasów pogańskich, jednak Kościół uświęcił te tradycje, błogosławiąc byt doczesny, aby w ten sposób podkreślić, że "wszystko dla nas i dla naszego Zbawiciela". Zawartość koszyczka ze święconką różni się w zależności od rejonu Polski. W jego skład wchodzi jednak zwykle baranek, zrobiony z kłosów zbóż, chleba lub cukru. Ma on symbolizować Baranka-Chrystusa i Jego zwycięstwo. Poza tym każdy chyba koszyczek zawiera kawałek chleba, ponieważ Jezus jest naszym Chlebem Życia, kiełbasę, sól, a także chrzan doprawiony cukrem, który nam przypomina, że gorzka męka Chrystusa została osłodzona cudem zmartwychwstania. Nigdzie oczywiście nie mogło zabraknąć barwnych pisanek, ponieważ jajka są symbolem nowego życia. Warto także wspomnieć o słodkich wypiekach, gdzie główne miejsce zajmują "baby wielkanocne", a także różnego rodzaju placki i mazurki. Po powrocie z kościoła należało ze święconką trzykrotnie obejść dom dookoła, aby w ten sposób odpędzić złe moce. Pisanki - nie wiadomo dokładnie, skąd wywodzi się zwyczaj malowania jajek. Jedni twierdzą, że św. Magdalena dowiedziawszy się o zmartwychwstaniu Jezusa pobiegła do domu i zobaczyła, że wszystkie jajka stały się kolorowe. Inna wersja przypisuje to Matce Bożej, która błagając Piłata o darowanie życia Synowi, zaniosła jego dzieciom kolorowe jajka w prezencie.
Wielki TydzieńŚwięta Wielkanocne są świętem ruchomym - Wielka Niedziela przypada w pierwszą wiosenna pełnię księżyca. Święta te odbywają się po okresie 6-tygodniowego postu i ciągną się przez szereg kolejnych dni, poczynając od czwartku. Wielki Czwartek - nazywany jest także świętem kapłanów, ponieważ w tym dniu, w czasie Ostatniej Wieczerzy został ustanowiony sakrament kapłaństwa. Wszystkim chyba znany jest wielkoczwartkowy obrzęd obmywania nóg dwunastu kapłanom przez biskupa, co jest nawiązaniem do gestu Pana Jezusa, który obmył nogi swoim dwunastu uczniom. Pod koniec Mszy św. w Wielki Czwartek ogołocony zostaje ołtarz, milkną w kościele wszystkie dzwonki (aż do czasu zmartwychwstania), a odzywają się drewniane kołatki, symbolizujące zdradę Judasza. Wielki Piątek - Droga Krzyżowa w tym dniu to specjalne przeżycie. Przez wszystkie jej stacje towarzyszymy męce Pana. Wreszcie umęczonego Chrystusa składamy do grobu. W Polsce grób Pański miał zawsze bardzo doniosłą rolę. Ubierany przez miejscowe wspólnoty, często obok motywów religijnych przekazywał także motywy narodowe i pro-wyzwoleńcze. Przy grobie stoją często honorowe straże, składające się z młodzieży akademickiej i szkolnej, harcerzy czy nawet wojska. W województwie rzeszowskim do dziś istnieje tradycja tak zwanych "turków" pełniących straż, rzekomo na pamiątkę zwycięstwa pod Wiedniem Polaków-chrześcijan nad Turkami-poganami. Wielka Sobota i Wigilia Paschalna - jest to dzień największej żałoby w Kościele. Trwa całodniowa adoracja wiernych przy Grobie zmarłego Jezusa. Przez cały dzień odbywa się święcenie pokarmów. Dawniej w Polsce, we wsiach położonych z dala od kościoła, ludność zapraszała kapłana do domu jednego z gospodarzy, do którego znoszono "święconkę" z całej wsi. Zawartość koszyczka do świecenia jest odmienna w różnych rejonach kraju. W Wielką Sobotę następuje także święcenie wody, ognia i paschału. Dwa przeciwne sobie żywioły, ale jakże niezbędne w naszym życiu. Niedziela Zmartwychwstania - rozpoczynająca się tradycyjną rezurekcją, podczas której odgrywana jest niekiedy scena z niewiastami i aniołem przy pustym grobie. Dzwonią radośnie dzwony w kościołach, niosąc wieść, że Chrystus zmartwychwstał! Dzisiaj Wigilia Paschalna rozpoczyna się w późnych godzinach wieczornych i kończy się procesją rezurekcyjną wokół kościoła. Tak jak w Wigilię dzieliliśmy się opłatkiem, tak na Wielkanoc dzielimy się święconym jajkiem, składając sobie przy tym wzajemne życzenia zdrowia, pomyślności i przebaczając sobie wzajemne urazy.
Tłuczenie jajW Niedzielę Wielkanocną młodzież na wsiach polskich wyrusza na tradycyjne "tłuczenie jaj". Każdy z zawodników trzyma w ręku pisankę i stuka się nią ze swoim sąsiadem. Czyje jajko pęknie najpierw, ten odpada z gry i musi oddać zwycięzcy swoją uszkodzoną pisankę. Wygrywa ten, komu trafi się jajko o szczególnie twardej skorupce i uzbiera najwięcej pisanek, którymi potem obdarza dziewczęta.
Śmigus Dyngus
W gwarze ludowej zwany "lanym
poniedziałkiem". Początki tego zwyczaju giną w mrokach czasu. Niektórzy
twierdzą, że zwyczaj wzajemnego oblewania się wodą w Poniedziałek Wielkanocny
pochodzi z Jerozolimy, gdzie przeciwnicy chrześcijaństwa mieli jakoby przy
pomocy wody rozpędzać wiernych, zbierających się w celu rozpamiętywania
zmartwychwstania Chrystusa. Inni widzą w tym symbol masowego chrztu, obmycia z
grzechu i odrodzenia do nowego życia. Jakakolwiek przyczyna - zabawy jest przy
tym niemało!
|
|||||||||||||
|
Oprawa Graficzna: Sebastian Superczyński infaus2s@wp.pl www.virtuosis.za.pl Wykonanie, administracja Paweł Lachowicz lachowicz21@wp.pl | ||||||||||||||